Co się w nas zmieniło?
Hm... Zacznijmy od wyglądu.
BU troszkę podrosła.
eH. zaczęła się ubierać... szafiarsko.
eM. ... U niej w zasadzie zmieniło się tylko... Upodobanie do ciuchów, teraz woli szarości.
DJ Laska, dawniej Livons... Podrósł, zaczął nosić srebrne łańcuchy.
Drivo począł chodzić za owcami... [dawniej też chodził, ale jeszcze bardziej].
DJ Evel... Hm... Tylko podrosła d-.-b
Doszło jeszcze kilka osób, a mianowicie:
-brak zdjęcia-Makaron, -brak-Wu, -brak-Next...
Patrzcie: istniejemy od... pięciu miesięcy.
Kto pamięta nasze początki?
Kto pamięta ten Dzień Dziecka, który dał początek naszej... więzi muzycznej?
Pamiętacie nasze pierwsze, nieudolnie stawiane kroki?
Kto to wszystko prócz nas pamięta?
.............................................................................................................
Przecież nasza historia zaczęła się kilka lat wcześniej!
Nawet najstarsze nasze guru nazwane eM. [haha] nie pamięta dokładnej daty...
Pięć lat? Dziesięć?
eM. i eH. to siostry, jak wiecie.
Obok ich babci mieszka... Zgadnijcie!
Paweł. Nazwany "Mikołajem" ze względu na przodków [nie pytajcie] bawił się z nimi, nim jeszcze Ewelina przyszła na ten świat.
Było dużo naszych "zgromadzeń"... SK, SA, Kościółek...
Baza pozostawała niezmienną. Zadaszenie na deski chwilowo niepotrzebne było ich oazą spokoju.
Wtedy urodziła się właśnie... Ewelina.
Nie znaliśmy jeszcze BU, Driva. Coś jednak dawało nam do zrozumienia, że stworzymy taką grupę, której nikt nie pobije.
eM. poszła do szkoły. Zerówka.
Poznała wielu ludzi, m.in. Karolinę.
Rok później dołączyła do niej eH.
Przez długi czas tworzyły swoje oddzielne Imperia.
Po dwóch katorżniczych latach do zerówki zajechał Paweł...
Na każdej przerwie śmialiśmy się w trójkę i tworzyliśmy kolejną tajemnicę.
Wtedy pojawiła się BU, która chodzi do tej pory z Pawłem do jednej klasy [pozazdrościć tych nerwów...].
Rok później dołączył Drivo.
Nie było mu łatwo - nie akceptowaliśmy go wtedy jeszcze.
Raptem... dwa lata później doszła Ewelina.
Wśród ogólnej Waszej radości [albo smutku, nie zaprzeczamy] stworzyliśmy wyspę indywidualizmu wśród tego Popowego zgiełku.
I od pierwszego czerwca przyjęliśmy na klatę wiadomość o rozpowszechnieniu grupy.
-Zaraz, zaraz, a gdzie te dwa ancymony? - spytacie.
Już już.
Kto pamięta
TAKĄ notkę ze starego bloga?
Pojawiło się tam zdanie, iż
ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ DOŁĄCZENIA DO NAS, lecz POD PEWNYMI WARUNKAMI.
Najpierw doszedł Makaron, który zasłużył się
rozpalaniem ogniska.
Potem Next... Ale o niego nie pytajcie...
---------------------------------------------------------------------------
Długa ta notka troszkę...
Na dzisiaj koniec.
To była rekompensata za długą nieobecność.
Uff...
Ale to jeszcze nie koniec naszej historii.
Kiedyś pojawią się jakieś szczegóły, które szczególnie utkwiły nam w pamięci.
Do zobaczyska.
"-Co?
-Gówno!
-1-0!"