Parchy podhalańskie witają pod skromnym szyldem

Siema!
Witajcie w naszym nowym, a raczej odnowionym blogu pachnącym sianem, słomą i gnojem i oczywiście... sprayem na muchy.
"Czy żeś warchlak, czy żeś frajer
-zawsze dobre kokołaje!"

sobota, 8 października 2011

Z Livonsa w DJ Laskę.

Siemano.
Trzecia notka dzisiaj -.-
Cieszycie się? Ja raczej tak.
("NieNieNie!") Hah. Cóż można napisać?
O Livonsie. Chyba się gdzieś pojawi w klipie. 3eba go namówić, ale już niewiele brakuje.

Livons. Dużo z nim było zawirowań. Ciągle się kłócili z BU. Ale się pogodzili (:
Jest radość. Livons, pod nową ksywką - DJ Laska ( o czym będzie więcej troszkę niżej ) wraca do zespołu jako człowiek pogodzony z BU i wiecznie grający na Playce.
DJ Laska, bo tak teraz trzeba mu mówić, wziął swoją super-mega-świetną ksywkę od... łańcucha (jak dla krowy) z zawieszką w kształcie krzyża ... Kolor: srebrny (:
Na początku myśleliśmy o "DJ Srebrny Łańcuch" (Złoty już jest), ale P.* się nie godził.
No to mamy DJ'a Laskę w eSKaeŁADeZetIE (:
Jest mega, nie musicie się o nas obawiać.
Poza tym nowa sprawa polecana:
*Paweł, czyli nasz syn marnotrawny (:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz