Parchy podhalańskie witają pod skromnym szyldem

Siema!
Witajcie w naszym nowym, a raczej odnowionym blogu pachnącym sianem, słomą i gnojem i oczywiście... sprayem na muchy.
"Czy żeś warchlak, czy żeś frajer
-zawsze dobre kokołaje!"

niedziela, 1 kwietnia 2012

Studio legalnie ugrupowanej grupy młodocianych

Witamyyy!
Oto i  my - skrócona forma dziwnie poplątanego rapu i drętwego poczucia humoru.
A teraz do rzeczy: wczoraj (tj. 31 marca) parę osób, czyli dwie, i to siostry (już wiecie kto?) były u babci.
Okazało się, że pewien brat siostry syna babci posiada sporą, jak dla nas kolekcję płyt winylowych, kaset jak i pustych płyt.
No i oczywiście adapter.
Tak więc umieszczamy zdjęcia naszego nowego pomieszczenia studyjnego [poprzednie jest zarezerwowane na lato, bo nie ma ogrzewania].



Każdy ma prawo do rozrywki...


Kącik. Używany tylko w razie silnej potrzeby grania "na żywo"



eM. nigdy się nie powstrzymuje przy tych winylach

Obrazek jest zamalowany SPECJALNIE. Miła dla oka kolekcja...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz